Cóż to będzie?

Pojawienie się dziecka na świcie jest niewątpliwie ogromnym przełomem w życiu każdej kobiety, każdego mężczyzny, przełomem dla ich związku.  Rodzic, po 15 minutach patrzenia na swoje dziecko, nie pamięta już jak wyglądało życie, kiedy go jeszcze nie było.
Urodzenie dziecka chorego, wymagającego hospitalizacji, leczenia czy rehabilitacji jest sytuacją, w której wszystkie plany młodych rodziców, ich nadzieje i wyobrażenia na temat macierzyństwa, zostają zawieszone. Od tej chwili dni składają się z wizyt u lekarzy, zajęć rehabilitacyjnych, szukania informacji na temat metod leczenia. W całym tym pędzie muszą nauczyć się obchodzić z malutkim dzieckiem, które często może wymagać specjalnych czynności, nawiązać z nim kontakt emocjonalny, zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa, miłości, spokoju. Wielu rodziców mówi „tak bardzo kocham swoje dziecko, że bardziej już chyba nie można”. Dziecko chore można i trzeba kochać bardziej, to ono jest siłą napędową dla rodzica, daje nadzieję, energię i wiarę. 
Tworzę tą stronę z myślą o rodzicach, którzy każdego dnia walczą o zdrowie swojego dziecka, jeżdżą, ćwiczą lub dopiero szukają pomocy.  Już dwa lata i 5 miesięcy mój synek jest na świecie, przez ten czas przeszliśmy razem przez codzienną rehabilitację, leczenie szpitalne i ćwiczenia w domu. Od wczoraj mój synek jest zupełnie zdrowy. Taki malutki a taki silny, jakby nic sobie nie robił z lekarskich diagnoz. I zupełnie nieświadomy, jak wielką jest inspiracją do tego, aby pokazać innym Rodzicom, że naprawdę wiele można zrobić. I że zawsze może być lepiej.
Taka mała wielka siła.  

Komentarze

  1. Artykuł wzbudził we mnie bardzo pozytywne, emocje. Dziękuję za umieszczenie, tak pięknego artykułu na, który od dawna czekałam i dzięki, któremu się tak wiele nauczyłam.Tak wielu ludzi spotyka ciężki los pomóżmy i nie przechodźmy obojętnie.

    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak to jest z tymi wybuchami złości?

Klapsy - WOLNO / NIE WOLNO ???