Kiedy nie jest tak jak być miało...

Wszyscy przyszli rodzice marzą o chwili, kiedy zobaczą swoje długo oczekiwane maleństwo. Wyobrażają sobie pierwszy kontakt z dzieckiem, pierwsze karmienie, pierwszy uścisk malutkiej rączki. I zwykle rzeczywiście jest tak bardzo wyjątkowo – narodziny dziecka stanowią przecież jedno z najpiękniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety i mężczyzny.
Zdarzają się jednak sytuacje kiedy poród następuje zbyt wcześnie lub nie chce się rozpocząć, pojawiają się komplikacje, a uczucia mu towarzyszące diametralnie różnią się od tych których rodzice oczekiwali. Zdarza się, że noworodek zamiast na matczynej piersi zostaje umieszczony w inkubatorze, w sali na oddalonym o kilka pięter oddziale, lub nawet w innym szpitalu. Młoda mama może obudzić się na sali operacyjnej i powoli odtwarzać wydarzenia ostatnich godzin. Oddziały Intensywnej Terapii Noworodka istnieją i funkcjonują – są więc również tragedie młodych rodziców, których maleństwa tam przebywają.
Młoda mama i młody tata muszą poradzić sobie nagle z ogromnym strachem o dziecko, o jego życie i zdrowie ale również z własnymi bardzo negatywnymi emocjami – z lękiem, żalem, często również gniewem. Szukają wytłumaczenia dla tego co się stało, szukają błędów, winnych lub zaniedbań. Niestety to, co kompletnie kuleje w zakresie opieki nad młodą mamą i jej dzieckiem w szpitalu jest pomoc psychologiczna i wsparcie dla rodziców doświadczających kryzysu w sytuacjach okołoporodowych. A przecież jeszcze wczoraj kobieta składała ubranka dla swojego oczekiwanego dziecka - dziś widzi je podłączone do aparatury medycznej, jeszcze niedawno słuchała serduszka na KTG - dziś dziecko jest na świecie, choć powinno przebywać w brzuszku jeszcze przez 2 miesiące. Nie każda młoda mama potrafi mówić swoich emocjach, nie każda młoda mama ma do kogo o nich mówić.
Silne negatywne emocje, w połączeniu z hormonalnymi zmianami zachodzącymi w organizmie kobiety po porodzie bardzo mocno wpływają na jej stan psychiczny i niosą za sobą ryzyko depresji poporodowej. Nie muszą, ale mogą pojawić się problemy z laktacją – co pogłębia stres rodziców.
Problemów wymieniać można wiele, wszystkie jednak potwierdzają konieczność  uświadomienia sobie, jak poważną sytuacją dla młodych rodziców jest przedwczesny czy powikłany poród. Jednocześnie przecież rodzi się dziecko, maleńka, bezbronna istotka, która w takiej sytuacji, w pierwszych chwilach swojego życia,  jest pozbawiona kontaktu z mamą, a co za tym idzie – poczucia bezpieczeństwa. Postęp medycyny w zakresie neonatologii jest ogromny i coraz większą uwagę przywiązuje się do zapewnienia noworodkowi jak najlepszych warunków. Nic jednak nie zastąpi maleństwu obecności matki, jej ciepła i siły, jej spokoju i opiekuńczości. Emocje matki, to emocje dziecka a rozdzielenie noworodka od mamy jest wydarzeniem traumatycznym dla obojga. Pomoc w radzeniu sobie w takiej sytuacji, wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół, personelu szpitala, pomaga im odnaleźć się w nowej roli. Odnaleźć się jako mama, kochająca i czuła, nawet zza ściany inkubatora, nawet w szpitalnej sali. Ta więź, która rozpoczęła się już w pierwszych miesiącach życia płodowego będzie fundamentem rozwoju dziecka a kolejne sprawności, umiejętności i osiągnięcia będą kształtować się na jej podstawie. Są sytuacje, kiedy jej jakość bardzo zależy od pomocy innych, bardzo często od ich zwykłej życzliwości i zrozumienia – nie wolno o tym zapominać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak to jest z tymi wybuchami złości?

Klapsy - WOLNO / NIE WOLNO ???

Cóż to będzie?