Dla rodziców żłobeczkowych
Kochani,
Każdy rodzic dziecka żłobkowego z pewnością pamięta pierwsze dni w nowej placówce.
Lub tygodnie...Lub miesiące... (tak tak,to też się zdarza...)
W każdej sytuacji przygoda ze żłobkiem stanowi ogromne wyzwanie zarówno dla dziecka jak i jego rodziców. Kiedy się maluch przyzwyczai - pojawiają się choroby, kiedy wyzdrowieje - znowu musi się przyzwyczajać. Prędzej czy później jednak się udaje i w końcu odzyskujemy domowy spokój a wyprawie do żłobka przestaje towarzyszyć lament i wielkie łzy.
Zapraszam do przeczytania artykułu "Moje dziecko idzie do żłobka" - dla wszystkich rodziców oczekujących na miejsce, planujących zapisanie brzdąca do placówki lub aktualnie toczących nierówną walkę z kategorycznym
http://kobieta.wp.pl/kat,26321,title,Moje-dziecko-idzie-do-zlobka,wid,13099405,wiadomosc.html
I pamiętajcie: spokojny rodzic to spokojne dziecko, mam nadzieję że artykuł pokaże światełko w tunelu : )
Każdy rodzic dziecka żłobkowego z pewnością pamięta pierwsze dni w nowej placówce.
Lub tygodnie...Lub miesiące... (tak tak,to też się zdarza...)
W każdej sytuacji przygoda ze żłobkiem stanowi ogromne wyzwanie zarówno dla dziecka jak i jego rodziców. Kiedy się maluch przyzwyczai - pojawiają się choroby, kiedy wyzdrowieje - znowu musi się przyzwyczajać. Prędzej czy później jednak się udaje i w końcu odzyskujemy domowy spokój a wyprawie do żłobka przestaje towarzyszyć lament i wielkie łzy.
Zapraszam do przeczytania artykułu "Moje dziecko idzie do żłobka" - dla wszystkich rodziców oczekujących na miejsce, planujących zapisanie brzdąca do placówki lub aktualnie toczących nierówną walkę z kategorycznym
NIE DLA ŻŁOBKA
http://kobieta.wp.pl/kat,26321,title,Moje-dziecko-idzie-do-zlobka,wid,13099405,wiadomosc.html
I pamiętajcie: spokojny rodzic to spokojne dziecko, mam nadzieję że artykuł pokaże światełko w tunelu : )
Komentarze
Prześlij komentarz